Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie a dobre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie a dobre. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 czerwca 2017

Nou, Oliban Pour Homme

Nie ukrywam, że jestem łowczynią promocji. Uwielbiam promocje, okazje, wyprzedaże.
Tym bardziej cieszy mnie, jeśli mogę kupić zacne perfumy w dobrej cenie. Zdarza mi się nabyć drogą kupna perfumy z drugiej ręki i nie wstydzę się tego.
Jakiś czas temu czytałam bardzo pochlebne opinie o perfumach Nou Oliban dostepnych w Hebe i Rossmanie. Niestety nie udało mi się ich nigdzie trafić stacjonarnie zatem kupiłam praktycznie nowy flakonik na portalu aukcyjnym. Cieszę się, że nie przypadły tej osobie do gustu, dzięki temu będą gościć u mnie, a raczej u nas, gdyż na pewno będę się nimi dzieliła z moim partnerem.
Pierwszy test i niesamowite olśnienie. Avignon! Nie mogłam tym razem nie pokusić się o porównanie...





To bardzo dobry zapach. Powiedziałabym nawet, że rewelacyjny uwzględniając relację jakości do ceny, która poza promocją wynosi 59 zł. W czasie promocji można je kupić jeszcze taniej.

Oliban to zapach męski ale doskonale nosi się również na kobiecej skórze. Kadzidlany, ale nie ekscentryczny, doskonały na co dzień.
Autentycznie, gdyby ktoś zapytał mnie, czy to perfumy z Rossmana czy np. Montale, obstawiałabym te drugie. Tak może z powodzeniem pachnieć nisza.
Zdaję sobie sprawę, że składniki nie są pewnie tak szlachetne jak w niszowych produktach. Ale nie czuć tego na pierwszy niuch. Buteleczka, dość skromna w fomie. Natomiast Oliban to dobry monoscent pachnący w zasadzie tylko kadzidłem, mimo różnych nut zapachowych.
A samo kadzidło jest w stylu Avignon, które dla mojego nosa jest mega musujące, balansujące na granicy zmęczenia, ale jeszcze niemęczące.
Chłodny, surowy zapach, nieprzekombinowany.
Minus przyznaję za to, że Oliban niestety nie rozwija się. Uderza kadzidłem i później tylko stopniowo przygasa i wycisza się. Trwałość przyzwoita, niewiele gorsza niż w niszowych kompozycjach.

O marce ze strony noupoland.com

Nowa polska marka stworzona przez dwie kobiety. Obdarzone czułym zmysłem węchu, stworzyły zapachy na miarę nowoczesnych czasów. Proste, czyste, świeże i eleganckie. Zapachy, które urzekną aktywne kobiety i dynamicznych mężczyzn. Nazwa NOU w pięknym języku katalońskim znaczy nowy.


Nuty zapachowe:
Nuty głowy: elemi, oliban, rumianek.
Nuty serca: oilban, paczuli, cytrus
Nuty bazy: drzewo sandałowe, skóra, wanilia, benzoin.

czwartek, 29 maja 2014

Tanie a Pachnące - Madame Glamour Suddenly z Lidla

Rozpoczynam cykl: Tanie a Pachnące :D

Suddenly Madame Glamour nie znajdziecie na Fragrantice, ani tym bardziej w Sephorze czy w Douglasie.
Ale znajdziecie je na półeczce w Lidlu.




Kto lubi jeden ze sztandarowych zapachów Chanel - Coco Mademoiselle, ten z powodzeniem może sięgnąć po Lidlowską wersję Chanel dla "ubogich"( oczywiście w cudzysłowiu).

Dlaczego? Nie da się ukryć, Suddenly Madame Glamour musiał być wzorowany na Coco Mademoiselle, zbyt oczywiste to podobieństwo.

Czy to podróbka? Nie powiedziałabym. Suddenly nie udaje czegoś, czym nie jest.
Skromny flakonik, inna nazwa, kolorystyka jednak podobna.
Jak pachnie?  Całkiem ładnie.
Otwarcie ma ostrzejsze i bardziej "pospolite" niż Coco M.
Dla kogoś, kto jest znawcą perfum, może być odbierany jako zapach gorszej jakości, owszem ostro czuć alkohol. Ale jest jeden aspekt, w którym Suddenly wygrywa - trwałość.
Miałam oryginalną wodę Chanel, była u mnie niecały tydzień, nie była to najnowsza wersja  po kolejnej reformulacji a jednak była nietrwała. Powiedziałabym, że skandalicznie nietrwała.
Po perfumach klasy Chanel oczekiwałam czegoś więcej.
Mam olejek do ciała z linii zapachowej, o którym pisałam tutaj: http://perfumowyzawrotglowy.blogspot.com/2013/01/chanel-coco-mademoiselle-velvet-body-oil.html , jest to bardzo dobry produkt, natomiast woda perfumowana rozczarowała mnie nietrwałością.

Wracając do Suddenly, codzienny, nieinwazyjny zapach za nieduże pieniądze.
Z czasem łagodnieje i staje się przyjemniejszy i pachnie coraz bardziej klasycznie.
Kwiatowy, niezobowiązujący styl czyni go tak naprawdę bardzo uniwersalnym zapachem.
Oczywiście skusiłam się, nie noszę go często, bo nie jest to do końca mój faworyt.
Doceniam i polecam przetestować przy okazji zakupów spożywczych w Lidlu.

Ciekawostka - w zeszłym roku udało mi się kupić zestaw kąpielowy Suddenly Madame Glamour: żel pod prysznic i balsam do ciała, każdy po 200 ml w jeszcze niższej cenie 14,90 zł. Całkiem przyzwoity żel i przeciętny balsam pielęgnacyjny - ale za to jak ładnie pachnący :)


Cena rewelacyjna - 16,99 zł.
Trwałość do 4 godz.
Nos - brak danych
Nuty zapachowe : bergamotka, nuty kwiatowe, jaśmin, nuty cytrusowe / wg parfumo.net