Znacie Opium? No ba, kto nie zna.
Znam coś piękniejszego i bardziej noszalnego niż klasyczne Opium - limitowana wersja Poesie de Chine.
Powstała jeszcze w czasie, kiedy Opium było oferowane w starej szacie i naprawdę było odurzające.
Z odświeżonym w 2009r. designem flakonu klasycznego Opium wiąże się także reformulacja zapachu.
Letnie limitowane wersje Opium pojawiały się już od końcówki lat 90-tych.
Limitowane wersje Opium inspirowane Chinami:
Opium Fleur du Shanghai by Yves Saint Laurent - 2005
Opium Fleur Imperiale by Yves Saint Laurent - 2006
Opium Légendes de Chine eau de Parfum Yves Saint Laurent 2007
Nie mam porównania do wcześniejszych wersji limitowanek, mam nadzieję, że to nadrobię, ale niedawno wpadła w moje ręce wersja z 2008r. i poległam :)
Flakon nie jest taki ładny jak wcześniejsze wersje, cieniowany od matowego, nieco plastikowego czerwonoceglastego do transparentnego żółtego, ozdobiony chińskimi literami.
Jednak to, co jest w środku wynagradza niedostatki wizualne.
Autentycznie przeniosłam się dekady wstecz. Opium musiało być prawdziwym hitem kiedy ukazało się w latach 70-tych, a Poesie de Chine jest lżejszą wersją, delikatniejszą, słodszą, ale nadal z orientalnym pazurem, pełnym charakteru i mocy.
Początek jest owocowy, wyraźnie czuć cytrusy na przyprawowej bazie a baza oczywiście zostaje w zasadzie niezmieniona z klasycznego Opium.
Idealna opcja dla osób, dla których Opium jest za ciężkie, zbyt męczące i szorstkie.
Poesie de Chine można nosić cały dzień, bez względu na porę roku.
Lubię orientalne klimaty, jest mi w tym zapachu od razu cieplej.
Polecam, szczególnie na zimowe, mroźne wieczory.
Rok powstania: 2008
Nuty zapachowe:
nuty głowy: tangerine, imbir, mandarynka, cytrusy
nuty serca: jaśmin, magnolia
nuty bazy: paczula, piżmo, wanilia, mirra
Znam coś piękniejszego i bardziej noszalnego niż klasyczne Opium - limitowana wersja Poesie de Chine.
Powstała jeszcze w czasie, kiedy Opium było oferowane w starej szacie i naprawdę było odurzające.
Z odświeżonym w 2009r. designem flakonu klasycznego Opium wiąże się także reformulacja zapachu.
Letnie limitowane wersje Opium pojawiały się już od końcówki lat 90-tych.
Limitowane wersje Opium inspirowane Chinami:
Opium Fleur du Shanghai by Yves Saint Laurent - 2005
Opium Fleur Imperiale by Yves Saint Laurent - 2006
Opium Légendes de Chine eau de Parfum Yves Saint Laurent 2007
Nie mam porównania do wcześniejszych wersji limitowanek, mam nadzieję, że to nadrobię, ale niedawno wpadła w moje ręce wersja z 2008r. i poległam :)
Flakon nie jest taki ładny jak wcześniejsze wersje, cieniowany od matowego, nieco plastikowego czerwonoceglastego do transparentnego żółtego, ozdobiony chińskimi literami.
Jednak to, co jest w środku wynagradza niedostatki wizualne.
Autentycznie przeniosłam się dekady wstecz. Opium musiało być prawdziwym hitem kiedy ukazało się w latach 70-tych, a Poesie de Chine jest lżejszą wersją, delikatniejszą, słodszą, ale nadal z orientalnym pazurem, pełnym charakteru i mocy.
Początek jest owocowy, wyraźnie czuć cytrusy na przyprawowej bazie a baza oczywiście zostaje w zasadzie niezmieniona z klasycznego Opium.
Idealna opcja dla osób, dla których Opium jest za ciężkie, zbyt męczące i szorstkie.
Poesie de Chine można nosić cały dzień, bez względu na porę roku.
Lubię orientalne klimaty, jest mi w tym zapachu od razu cieplej.
Polecam, szczególnie na zimowe, mroźne wieczory.
Rok powstania: 2008
Nuty zapachowe:
nuty głowy: tangerine, imbir, mandarynka, cytrusy
nuty serca: jaśmin, magnolia
nuty bazy: paczula, piżmo, wanilia, mirra
